Delfinem albo kraulem … w dal

woda dziewczynaPływać nauczyłyśmy się późno. Pod koniec podstawówki wybrałyśmy się na basen z silnym postanowieniem zmiany naszego płaskiego wyglądu na bardziej uwypuklony 🙂

Początki były trudne, ale po jakimś czasie obie opanowałyśmy pływanie z wysoko uniesioną głową.
Do Balatonu mamy parę kroków, więc jeśli tylko czas pozwala idziemy się pokąpać. Dorota kategorycznie odmawia, jeśli woda ma mniej niż 37 stopni Celsjusza, ale na szczęście w tym roku na brak pogody nikt nie narzekał.
Nie wypływamy zbyt daleko, raczej trzymamy się blisko brzegu. Żadne nurkowanie czy zanurzenie głowy pod wodę nie wchodzi w rachubę, a tak bardzo chciałoby się mocno, delfinem albo kraulem … w dal …
Może jednak warto skorzystać z czyjejś pomocy, wysłuchać wskazówek i rad kogoś doświadczonego.

Niby można pływac po powierzchni, wypatrując nerwowo fali, ale czy warto, skoro szyja boli.

Co ma grzyb do kanapy

sofa1Warszawa – moje rodzinne miasto. Gdy jestem daleko – tęsknię, kiedy wracam – mam chęć wyjechać.
Nie zmęczona jeszcze wielkomiejskim gwarem pędziłam metrem do stacji  Ratusz Arsenał. Stamtąd już było blisko do miejsca, gdzie miała się odbyć prezentacja o ganoterapii.
Kiedy Dorota spytała mnie jakiś czas temu co to jest ganoderma, odpowiedziałam z przekonaniem – to materiał obiciowy na kanapę! 😀
Teraz miałam okazję poznać prawdziwą odpowiedź, ba, dowiedzieć się o właściwościach leczniczych tego grzyba, bo to grzyb, zwany inaczej reishi .
Prezentację prowadziła przeurocza, pełna pasji i entuzjazmu Jane Yau – ganoterapeutka z Malezji wraz ze swoim synem Williamem.

Jeśli ten grzyb tak działa, to ja …. to ja poprosze 🙂janetaniec

Odmiana motyla przez przypadki

Jedni mówią, że to zbieg okoliczności, inni, że tak właśnie miało być. Niektórzy przekonują, iż to nasze myślenie wpływa na otaczającą nas rzeczywistość.
W zbiegi okoliczności nie wierze. Żyję uważnie, aby nie przegapić „znaków” i przebłysków intuicji.

moty

 Przypadki

  • Dwoje ludzi szuka miejsca na spotkania szkoleniowe swojej grupy liderów. Rzecz się dzieje na Węgrzech nad Balatonem.
    Kolejny dom nie spełnia ich oczekiwań. Dorota, która przypadkowo znajduje się w tym miejscu proponuje obejrzenie pensjonatu, który nieopodal prowadzi.
  • Ludzie skaczą z radości. Kilka lat wcześniej marzyli, aby kupić ten dom, ale nie bylo ich na to stać.

zokofogado

  • Obie interesujemy się medycyną naturalną i jesteśmy żywo zainteresowane poprawą swojej sytuacji finansowej.
  • Przypadkowo Dorota jest moją siostrą i co roku spędzam tam całe lato.
  • Lubimy dzielić się z innymi swoją wiedzą i doświadczeniem.
  • Kawę mogłybyśmy pić wiadrami, ale nie wychodzi nam to na zdrowie.

Pensjonat od maja stał się miejscem spotkań tej grupy. Dorota mieszkająca na stałe na Węgrzech zna doskonale ten język (jest tłumaczem), więc chcąc nie chcąc wpadła w wir warsztatów, rozmawiała z uczestnikami i pila …. kawę z ganodermą!

dxn.grupa.tarasWcześniej kupowała już preparat z ganodermą na swoje dolegliwości, a tu odkrycie – kawa i w dodatku zdrowa!
I tu zacytuję moja szanowną siostrę:

„I to wcale nie koniec argumentów, które przyczyniły się do mojej decyzji. Za rok przejdę na emeryturę. Gdy koleżanka, która właśnie została emerytką powiedziała, za jaką sumę będzie teraz żyć (z dnia na dzień) włączył mi się alarm: Nie! To nie jest życie, to wegetacja!

Jeśli więc DXN przyczynia się nie tylko do poprawy i utrzymania zdrowia, a również umożliwia podniesienie poziomu egzystencji, to nie mam nic do stracenia przyłączając się do nich.”

Nie byłam pewna, czy ja również chcę w to wejść, chociaż wszystkie argumenty bardzo do mnie przemawiały. Pomyślałam sobie – ok, jeśli pojawi się tu motyl, to będzie znak, że jest to trafny wybór.
Motyl zjawił się natychmiast. Polatał, polatał i znikł mi z oczu.
– E tam, motyli tu po kokardę, to żaden znak- pomyślałam z przekąsem.

Motyl jak gdyby słyszał moje myśl, przyleciał wprost do mnie i usiadł na sukience.
No cóż, motyle czasami siadają na człowieku, ale … ale czy to jest standard … 🙂