Inny punkt widzenia

gory odbicieMiałam sen. Stałam na szczycie góry. W dole zielone plamy drzew uwypuklały się gdzieniegdzie, tworząc łagodne pagórki. Dalej rozciągało się pasmo górskie ze strzelistymi szczytami ubranymi w śnieżne czapy. Niebo, góry, drzewa odbijały się w łagodnym jeziorze.

Nie wiem jak znalazłam się tak wysoko. Może tu się urodziłam albo wiatr mnie przeniósł z odległych stron …

Ominął mnie trud wspinaczki, krople potu na czole, krótki oddech i bolące nogi, ale też nie zaznałam satysfakcji z pokonywania kolejnego odcinka, tej wielkiej radości, kiedy od celu dzieli nas jeden krok.

A może by tak zdobyć tę górę inaczej, stawiając wszystko do góry nogami.

To przecież tylko inny punkt widzenia.

Olivia_na_glowie

Jedna myśl nt. „Inny punkt widzenia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *